Kilka słów...

poznajmy się

Poznaj moją historię zaklętą w nitkach i kamieniach. Tworzę rękodzieło z duszą natury, numerologii i czułości przekazanej przez babcie.

Ścieżka twórczyni – magia, las i rękodzieło

Jestem Ewa – kobieta lasu, marzycielka i tkaczka światów. Moje ręce uczą się od ziemi i od ludzi, którzy przyszli przede mną. To Babcie – Halinka i Kazia – nauczyły mnie pierwszych robótek na drutach, szydełka i cierpliwości w splotach. Każda serwetka, każdy kamień, każda nić to ślad ich dłoni i czułości.

Moja przygoda z tworzeniem zaczęła się na dobre w 2011 roku. Od tamtej pory tkam nie tylko przedmioty, lecz także historie – o odwadze, o powrotach do siebie, o cichej magii natury. Numerologia, księżyc i energia lasu prowadzą mnie jak kompas, podsuwając barwy, kamienie i wzory.

Ziemia i las są dla mnie świątynią. Ich rytm uczy mnie cierpliwości, ich energia zakorzenia i dodaje odwagi. W mojej twórczości łączę to, co widzialne – sznurki, kamienie, len – z tym, co niewidzialne – intencją, modlitwą, wdzięcznością.

Są w moim życiu też ciemniejsze pory roku. Depresja nauczyła mnie pokory i szukania światła tam, gdzie kiedyś go nie widziałam. Każdy nowy projekt jest dla mnie małym świtem – dowodem, że można iść dalej, że w każdym splocie jest nadzieja.

Tworzę, aby przypominać Tobie – i sobie – że piękno to proces, a magia jest prawdziwa wtedy, gdy codzienność staje się rytuałem.

sesja wizerunkowa ewa sutasz
Korzenie / Leśne wspomnienia

Poznaj moje korzenie – archiwum dawnych projektów i inspiracji. Serwetki, biżuteria i magia natury, które ukształtowały moją twórczość.

To miejsce jest jak ścieżka wśród drzew, prowadząca do źródeł. Tu czas zwalnia, a wspomnienia odzyskują swój blask. „Korzenie” to nie tylko archiwum moich dawnych projektów – to sekretny ogród, w którym ukryłam początki swojej twórczości, pierwsze kolekcje i inspiracje, które ukształtowały moje ręce oraz serce.

Każda serwetka, każdy kamień i każda nitka to echo dni spędzonych z Babcią Halinką i Kazią, w cieniu drzew i przy blasku kominka. To one nauczyły mnie pierwszych splotów, cierpliwości i wiary, że rękodzieło może być modlitwą, a każdy detal – zaklęciem.

W tym miejscu możesz dotknąć przeszłości i zobaczyć, jak marzenia zakorzeniają się w rzeczywistości i rosną jak drzewa w lesie. Tu rodzi się ciepło, magia i harmonia natury, które nadal prowadzą mnie w tworzeniu biżuterii, serwetek i talizmanów.

„Korzenie” / „Leśne wspomnienia” są zaproszeniem do podróży w czasie – do źródeł, gdzie wszystko się zaczęło, i do serca, które wciąż bije w rytmie ziemi. Każdy odwiedzający tę zakładkę dotyka energii początku, spokoju i zakorzenienia, które dziś przeplatają się z moją twórczością niczym leśny warkocz.

Sine 2011

Historia

Moja historia jest jak leśna ścieżka – zaczyna się w cieniu drzew, wiedzie przez otwarte przestrzenie i wraca z powrotem do natury. Dorastałam w Tuszynie Lesie pod Łodzią, gdzie Babcie – Halinka i Kazia – nauczyły mnie pierwszych splotów, robótek na drutach i tego, że każda nić może nieść intencję. Tam zakiełkowało marzenie, które dziś rozkwita w mojej twórczości.

W 2011 roku odkryłam technikę sutasz i rozpoczęłam świadomą podróż w świat rękodzieła. Warszawa była czasem nauki i odkrywania nowych możliwości, Bełchatów stał się miejscem zakorzenienia i powrotu do źródeł. Ziemia, las, numerologia, fazy Księżyca i magia natury – to wszystko stało się moim językiem i inspiracją.

Każdy projekt, który tworzę, to część tej historii – od biżuterii sutaszowej po serwetki i talizmany. Każdy kamień, kolor i splot opowiada o drodze, jaką przeszłam: od dziewczyny z lasu do kobiety, która tka swoje życie i swoją markę w zgodzie z naturą i własnym rytmem.

Historia tej strony i mojej marki to także opowieść o powrotach – o tym, że nawet gdy w życiu pojawiają się cienie, można iść do przodu. Tworzę, bo w tworzeniu odnajduję światło, a każdy nowy projekt jest małym świtem.

Zapraszam Cię do mojej historii – takiej, która wciąż się pisze, spleciona z nici, kamieni, wspomnień i magii lasu.

Tam, gdzie natura spotyka się z duszą

Misja

Moja misja rodzi się w cieniu drzew i w rytmie Ziemi. Tworzę biżuterię, serwetki i talizmany, które są czymś więcej niż ozdobą – są małymi zaklęciami utkanymi z nici, kamieni i intencji. To, co robię, jest spotkaniem świata widzialnego z niewidzialnym: dotyku, barwy i struktury z energią, symboliką i numerologią.

Uczyły mnie tego Babcie – Halinka i Kazia – pokazując, że każdy ścieg, każda pętelka może być modlitwą, a każdy kamień – opowieścią. Dlatego moje prace powstają powoli, z troską, w rytmie natury. Są pełne uważności i zakorzenienia.

Chcę, by każdy przedmiot, który tworzę, przypominał Ci, że możesz wrócić do swojego wewnętrznego lasu. Że piękno i magia codzienności rodzą się z drobnych gestów, a harmonia jest dostępna w każdej chwili.

Moja misja to budowanie mostu między człowiekiem a naturą – aby przedmioty, które wychodzą spod moich rąk, niosły ukojenie, inspirację i siłę. By pomagały odnaleźć to, co zakorzenione i prawdziwe. By stawały się małym światłem – nawet wtedy, gdy w życiu panuje cień.

Przewijanie do góry